Wózek elektryczny dla Oskara

Kampania się zakończyła

8%

postęp

3865

z 45100 PLN

85 dni

do końca (08-01-2019 g. 23:59)

zbiórka ciągła
Wózek elektryczny dla Oskara. Ten, który ma obecnie, jest już za mały i zużyty, a nowy z napędem elektrycznym umożliwi mu samodzielne poruszanie.

Cel kampanii

Zbieram na dostosowany do moich dysfunkcji wózek z napędem elektrycznym.
 

Koszty

Całkowity koszt wózka to 45100 złotych. Odpowiedni dla mnie wózek musi być zaopatrzony w wiele dodatkowych elementów wspierających tak, abym mógł bez problemów wygodnie w nim siedzieć oraz umożliwiających mi samodzielne przemieszczanie się. Podstawowa wersja wózka typu Kuschall wynosi 19000 złotych, dodatkowe koszty to napęd elektryczny, oparcie podwyższone i wymodelowane, abym mógł siedzieć prosto, regulowane podnóżki, skrócone podłokietniki, ale szersze umożliwiające mi opieranie rąk i kierowanie wózkiem oraz joystick również dopasowany do moich możliwości. 
 

Kim jestem

Mam 27 lat i od takiego czasu zaliczam się do osób niepełnosprawnych. Moje dysfunkcje związane są z wylewem w trakcie porodu. Zakwalifikowano mnie do osób z m.p.d.  tetrapareza, czyli porażenie obu kończyn – górnych i dolnych. Wózek to moja wolność. A wózek z napędem elektrycznym to prawie taka wolność w samodzielności, jak nogi u osób sprawnych. Skończyłem Liceum Ogólnokształcące nr 6 w Gdańsku, klasę o profilu humanistycznym. Obecnie zdobywam wykształcenie czysto zawodowe  – czyli technika procesów graficznych. Staram się nie myśleć o moich ograniczeniach, stawiam na swoje mocne strony. Ciekawi mnie świat, interesuję się sportem i polityką. Chciałem nawet zostać sędzią tenisa ziemnego, ale poinformowano mnie, że względy techniczne na to nie pozwalają. Nie zraża mnie to, mam cele i marzenia. Mimo że zawiodłem się na biegłości lekarzy i tylko jednej udanej operacji na trzy, które przeszedłem i pogorszeniu mego stanu fizycznego. Lubię Trójmiasto, cieszę z sympatii znajomych i wsparcia bliskich. Komiks, który prezentuję w swojej kampanii, stworzyłem właśnie z nimi. Chciałem pokazać jak ogromne znaczenie ma dla mnie wózek, dopasowany do moich możliwości i pomagający mi niwelować moje dysfunkcje. Lubię ludzi i kocham życie. Pragnę się z nim zmagać na równi z innymi rówieśnikami.