Studia Niepełnosprawnego Geniusza

Kampania się zakończyła

0%

postęp

20

z 20000 PLN

13 dni

do końca (31-01-2019 g. 18:45)

zbiórka ciągła
Zbieramy środki potrzebne na opłacenie II (wiosennego) semestru na Clarkson University w Stanach Zjednoczonych, gdzie Steve studiuje biologię molekularną.

"Oddałbym niemal wszystko za naukę. I tak się stanie. Zanim jednak to się stanie, muszę zapłacić odpowiednią cenę. W każdym tego słowa znaczeniu".

Właśnie to usłyszałam od Steve'a po pierwszym spotkaniu po ponad 10 latach, kiedy to widzieliśmy się po raz ostatni. Po tej jednej wypowiedzi wiedziałam, z kim mam do czynienia.

Nazywam się Gosia Dombek i nie boję się poprosić o pomoc

Kiedy Steve chodził do szkoły podstawowej, uczyłam go pływania. Już wtedy przejawiało się u niego coś, co nazwałabym iskrą. Wystarczyło spojrzeć mu w oczy i chwilę porozmawiać, aby wiedzieć, że miało się do czynienia z kimś wyjątkowym. Po ponad dekadzie, podczas jednych z wypraw do Empiku, odnalazłam na półce jego pierwszą wydaną książkę  Paraliż. Przeczytałam ją i oniemiałam. Po paru dniach doszedł do mnie link z jego wywiadem udzielonym TVN, z którego dowiedziałam się więcej o moim małym Stevie. Nie przestał zaskakiwać.

Poznajcie Steve'a

W wieku 15 lat dostał się na II rok szkoły medycznej w Bydgoszczy. Do 18. roku życia napisał 3 książki. Kończy kolejną i zaczyna... piątą. Publikuje artykuły, podczas gdy jest "normalnym studentem". Studentem na amerykańskiej uczelni Clarkson University studiując biologię molekularną. Zajmuje się biogerontologią, czyli gałęzią medycyny dotyczącą starzenia się komórek oraz całych organizmów. Aplikacja na college trwała ponad dwa lata, podczas których chodził do liceum, pisał książki, wyczyniał z nauką niesamowitości, a przy okazji stawiał czoła swojej niepełnosprawności. Jednak ten aspekt wydaje się w jego życiu najmniej znaczący. 

Niepełnosprawność to tylko słowo

Steve urodził się bez obu dłoni oraz skrótem prawej nogi. Pierwszy zabieg przeszedł mając 6 miesięcy, a od tego czasu spotkało go to jeszcze ponad 20-krotnie. Podczas, gdy wielu poddałoby się przy samej liczbie zabiegów i bólu, nie on  on chodził do szkoły, na studia, wyprzedzał rówieśników o lata, pisał książki, artykuły, jednocześnie nosząc na nodze metalową klatkę: aparat Ilizarowa. Dokonał czegoś niesamowitego, a teraz udowadnia, że słowo "niesamowite" można zdefniować w zupełnym innym wymiarze.

Zdolny to za mało powiedzieć

Od jesieni tego roku Steve zostanie jednym z najmłodszych wykładowców w Stanach! Poza tym zdobył zgodę na prowadzenie własnego laboratorium nie mając nawet tytułu polskiego odpowiednika magistra! Ma zakładać własną przestrzeń laboratoryjną, a to tylko początek tego, czego ma dokonoać ten niezwykły młodzieniec. I jak to w życiu bywa, może go powstrzymać rzecz tak trywialna, jaką są pieniądze. Steve musi zbierać pieniądze na semestr... co semestr, bo jako student zagraniczny, nie może wziąć kredytu studenckiego, skorzystać z pomocy federalnej, etc. W zeszłym semestrze wywalczył wyższe stypendium w wysokości $48 000. Znaczy to tyle, że Steve'owi pozostało opłacanie kosztów tzw. "mieszkania i jedzenia". Jest to koszt dokładnie $8719 na semestr, czyli około 33 000 złotych. Steve'a i jego siostrę mama wychowuje samotnie, nie narzekają na nadmiar gotówki, a w zbieraniu pieniędzy zawsze pomagali mu dobrzy ludzie.

Ile i dlaczego tak drogo...

Ludzie, którzy rozumieją, że pomoc Steve'owi w ukończeniu studiów na Clarkson to inwestycja. To pieniądze zainwestowane w przyszłość ludzkości. Pomagając temu zdolnemu człowiekowi ludzie pomagają samym sobie. Już część udało nam się uzbierać. Pozostało 20 000 złotych. 14 500 złotych na koszty semestralne ($3900), 3500 złotych na zakup podręczników oraz pozostałe 2000 złotych na uzupełnienie najpotrzebniejszych rzeczy "domowo-akademickich". Nadmienić warto, że w natłoku wszystkich obowiązków, Steve utrzymuje się z wykonywanej na kampusie pracy na tzw. pół etatu, aby móc opłacać rachunki i podobne potrzeby życiowe. 

Pomożecie?

Najważniejsze są pierwsze dwie porcje, czyli 18 000 złotych. Musimy je wpłacić do końca stycznia (31/01/19), inaczej Steve'owi może grozić usunięcie z uczelni z powodu niewystarczającej wydalności finansowej. Ten chłopak, który zajmuje się sprawami naukowymi wykraczającymi poza moje zdolności poznawcze i rozumowe, potrzebuje pomocy. Jest zbyt skromny, aby samemu zwrócić się do Państwa o pomoc. Chcę więc Państwa zapytać: pomożecie?