Skok 6 - Marzanna po urazie rdzenia na biegu survivalowym

Kampania się zakończyła

11%

postęp

1101

z 10000 PLN
do końca (31-08-2017 g. 20:00)

zbiórka ciągła
Marzanna jest po tragicznym wypadku na biegu survivalowym, podczas którego uszkodziła kręgosłup! Pokażmy jej, że nie jest z tym sama! Wesprzyj kampanię!

TRAGICZNIE ZAKOŃCZONY BIEG SURVIVALOWY

Rok temu, 19 czerwca na biegu survivalowym uległam dramatycznemu wypadkowi. Wystrzelona jak z katapulty spadłam z dmuchanej poduchy prosto na plecy.

project-3c857558-4b61-4fd3-9660-1c03e86f98c91496123333-content-0x0.png

Konsekwencją tego upadku były nie tylko złamane żebra, ale kręgosłup, i co najgorsze – skomplikowany uraz rdzenia.

Od tego czasu moje życie nabrało zupełnie innego wymiaru, bo poruszam się na wózku. Bardzo intensywna, żmudna i wymagająca rehabilitacja stała się w tej chwili całym moim zżyciem, bo o jego ewentualnej poprawie będą stanowiły dwa pierwsze lata. To one są właśnie kluczowe. Perspektywa wózka zmienia nie tylko obraz świata, ale również skuteczność poruszania się w środowisku pracy, a co za tym idzie, zarabiania pieniędzy, które teraz są najbardziej potrzebne.

Koszty terapii są ogromne, a sama nie jestem w stanie ich pokryć.

Miesięczny pobyt w ośrodku dysponującym niezbędnym do mojej rehabilitacji sprzętem to 25000 zł.

project-42d4e2af-7409-4f87-8c05-b7554f0d54db1492611820-content-0x0.png

Skoczę ze spadochronem 48 razy w jeden dzień, a każdy skok dedykowany będzie celowi charytatywnemu!

Inspirowany amerykańskim skoczkiem pomyślałem, że kiedy dojadę do 50-tki, skoczę 50 razy w ciągu jednego dnia. Jednak dzisiaj dochodzę do wniosku, że postępuję wbrew swoim własnym zasadom, odkładając projekt do 2019 roku. I stąd właśnie pomysł na 48 skoków w 48. roku życia.

W ramach projektu postanowiłem pozyskać na każdy ze skoków sponsora, który przekaże pieniądze jakiejś potrzebującej osobie, a ja przed samym wyskokiem zaznaczę to fotografując się z tabliczką o przykładowym napisie: „skok 23 – wózek inwalidzki dla Krzysia z Opola”. Sam postanowiłem ze swoich oszczędności wesprzeć Dom Dziecka w moim rodzinnym mieście Bolesławcu, przekazując nań 10 tys. zł, co automatycznie stanowi próg wykupu każdego ze skoków.

Od listopada ubiegłego roku prowadzę ciężki trening kondycyjny, żeby wzmocnić organizm przed tym niewątpliwym wysiłkiem, co kosztuje mnie wiele trudu i wyrzeczeń. Wierzę, że uda mi się przygotować i w czerwcu zrealizuję swój cel pomagając nieznanym mi ludziom 48 razy.

project-42d4e2af-7409-4f87-8c05-b7554f0d54db1492611894-content-0x0.png

project-42d4e2af-7409-4f87-8c05-b7554f0d54db1492611912-content-0x0.png

project-42d4e2af-7409-4f87-8c05-b7554f0d54db1492613391-content-0x0.png

project-42d4e2af-7409-4f87-8c05-b7554f0d54db1492612388-content-0x0.png

project-42d4e2af-7409-4f87-8c05-b7554f0d54db1492612398-content-0x0.png

project-42d4e2af-7409-4f87-8c05-b7554f0d54db1492611925-content-0x0.png

 

info@4f48.pl

info@tomekskacze.pl

Szczegóły projektu: www.4F48.pl