Skok 4 - dla Julki z autyzmem i padaczką!

Kampania się zakończyła

14%

postęp

2810

z 20000 PLN
do końca (31-08-2017 g. 20:00)

zbiórka ciągła
Julka ma autyzm, padaczkę z napadami nieświadomości i wadę wzroku, jej mama właśnie pokonała nowotwór. Są możliwości pomocy Julii - potrzeba natomiast wsparcia!

Nazywam się Julcia Kuśmider. Mam 5 lat, jestem przedszkolakiem. Rodzice mówią, że mam autyzm.

Autyzm to inne odczuwanie świata.

Mam też padaczkę z napadami nieświadomości i wadę wzroku. Ze względu na refluks żołądkowo jelitowy i „nieszczelne jelito” jestem na diecie „3 razy bez” - bezmlecznej, bezglutenowej i bezcukrowej.

Mój autyzm każdego dnia stawia przede mną różne wyzwania. Kontakt wzrokowy jest dla mnie trudny, jestem nadruchliwa i zdecydowanie silniej niż inne dzieci odbieram bodźce ze świata zewnętrznego. Naśladowanie dla innych dzieci to naturalny odruch, dla mnie to prawdziwa sztuka.


Nie potrafię się skoncentrować na nauce i na zwykłych czynnościach. Nie mówię. Komunikacja jest naprawdę trudna. Jestem szczęściarą, bo mam kochających rodziców, którzy każdego dnia walczą o moją samodzielność w przyszłości, bo każdego dnia muszę być rehabilitowana na różnego rodzaju terapiach.

Ostatnio na terapię jeżdżę przede wszystkim z tatą, bo moja mama zachorowała na nowotwór złośliwy.

Zaczęło się trudne leczenie. Przeszła chemioterapię, radioterapię. Obecnie choroba cofnęła się, mamy nadzieję, że na dobre. Jednak mama jest teraz w trudnym okresie rekonwalescencji. Mama mówi, że odkąd przeszliśmy na dietę „3 razy bez” widzi ogromne postępy w moim rozwoju. Ta dieta to jednak wyzwanie, również finansowe. Wciąż pojawiają się nowe możliwości terapii, niestety są bardzo drogie, dlatego proszę was o wsparcie. Daj mi szanse na samodzielność.

project-42d4e2af-7409-4f87-8c05-b7554f0d54db1492611820-content-0x0.png

Skoczę ze spadochronem 48 razy w jeden dzień, a każdy skok dedykowany będzie celowi charytatywnemu!

Inspirowany amerykańskim skoczkiem pomyślałem, że kiedy dojadę do 50-tki, skoczę 50 razy w ciągu jednego dnia. Jednak dzisiaj dochodzę do wniosku, że postępuję wbrew swoim własnym zasadom, odkładając projekt do 2019 roku. I stąd właśnie pomysł na 48 skoków w 48. roku życia.

W ramach projektu postanowiłem pozyskać na każdy ze skoków sponsora, który przekaże pieniądze jakiejś potrzebującej osobie, a ja przed samym wyskokiem zaznaczę to fotografując się z tabliczką o przykładowym napisie: „skok 23 – wózek inwalidzki dla Krzysia z Opola”. Sam postanowiłem ze swoich oszczędności wesprzeć Dom Dziecka w moim rodzinnym mieście Bolesławcu, przekazując nań 10 tys. zł, co automatycznie stanowi próg wykupu każdego ze skoków.

Od listopada ubiegłego roku prowadzę ciężki trening kondycyjny, żeby wzmocnić organizm przed tym niewątpliwym wysiłkiem, co kosztuje mnie wiele trudu i wyrzeczeń. Wierzę, że uda mi się przygotować i w czerwcu zrealizuję swój cel pomagając nieznanym mi ludziom 48 razy.

project-42d4e2af-7409-4f87-8c05-b7554f0d54db1492611894-content-0x0.png

project-42d4e2af-7409-4f87-8c05-b7554f0d54db1492611912-content-0x0.png

project-42d4e2af-7409-4f87-8c05-b7554f0d54db1492613391-content-0x0.png

project-42d4e2af-7409-4f87-8c05-b7554f0d54db1492612388-content-0x0.png

project-42d4e2af-7409-4f87-8c05-b7554f0d54db1492612398-content-0x0.png

project-42d4e2af-7409-4f87-8c05-b7554f0d54db1492611925-content-0x0.png

 

info@4f48.pl

info@tomekskacze.pl

Szczegóły projektu: www.4F48.pl