Skok 37 - pokonajmy chłoniaka z Krzyśkiem!

Kampania się zakończyła

1%

postęp

3935

z 300000 PLN

28 dni

do końca (25-06-2017 g. 23:00)

zbiórka ciągła
Jedyną szansą na wyleczenie Krzyśka jest niekonwencjonalna terapia, której koszty przewyższają możliwości rodziny. Pomóżmy mu, Krzysiek ma dla kogo żyć!

Krzysiek od 2014 bezskutecznie walczy z chłoniakiem Hodkinga.

Jedyną szansą na wyleczenie jest niekonwencjonalna terapia, której koszty przewyższają możliwości finansowe rodziny. Jeszcze niedawno Krzysiek był szczęśliwym facetem z czwórką dzieci, pracą i wspaniałą żoną.

Teraz jego życie składa się z kolejnych chemioterapii, które nie przynoszą żadnego skutku. Łóżko szpitalne zamienia na łóżko domowe, gdzie na oczach dzieci słabnie, urywa kontakt, traci świadomość.

Ratunek i nadzieja to lek nierefundowany w Polsce, lek ostatniej szansy.

„Za każdą pomoc dziękuję, bo każda wyciągnięta dłoń to szansa na to, aby patrzeć dłużej na moje dzieci. Każdy ojciec wie, ile to znaczy. Są dla mnie wszystkim, dlatego mogę poddać się im ale nigdy jemu – nowotworowi, który trafił bardzo źle, bo na zdeterminowanego ojca, który zamierza żyć. Wiktoria ma dopiero 6 lat! Kiedyś pytała mnie, czy nigdy jej nie zostawię. Powiedziałem że nigdy. Muszę dotrzymać słowa…” Lek kosztuje 300 tys. zł. Pomóżmy zdobyć tę kwotę.

Nigdy nie wiadomo ile do nas powróci za nasze dobro okazane innym.

project-f587561f-e5a2-4b2d-9ae3-cac2bab6c8d11492611666-content-0x0.png

 

Skoczę ze spadochronem 48 razy w jeden dzień, a każdy skok dedykowany będzie celowi charytatywnemu!

Inspirowany amerykańskim skoczkiem pomyślałem, że kiedy dojadę do 50-tki, skoczę 50 razy w ciągu jednego dnia. Jednak dzisiaj dochodzę do wniosku, że postępuję wbrew swoim własnym zasadom, odkładając projekt do 2019 roku. I stąd właśnie pomysł na 48 skoków 48. roku życia.
 

W ramach projektu postanowiłem pozyskać na każdy ze skoków sponsora, który przekaże pieniądze jakiejś potrzebującej osobie, a ja przed samym wyskokiem zaznaczę to fotografując się z tabliczką o przykładowym napisie: „skok 23 – wózek inwalidzki dla Krzysia z Opola”. Sam postanowiłem ze swoich oszczędności wesprzeć Dom Dziecka w moim rodzinnym mieście Bolesławcu, przekazując nań 10 tys. zł, co automatycznie stanowi próg wykupu każdego ze skoków.

 

Od listopada ubiegłego roku prowadzę ciężki trening kondycyjny, żeby wzmocnić organizm przed tym niewątpliwym wysiłkiem, co kosztuje mnie wiele trudu i wyrzeczeń. Wierzę, że uda mi się przygotować i w czerwcu zrealizuję swój cel pomagając nieznanym mi ludziom 48 razy.

 

project-f587561f-e5a2-4b2d-9ae3-cac2bab6c8d11492611929-content-0x0.png
project-f587561f-e5a2-4b2d-9ae3-cac2bab6c8d11492611959-content-0x0.png
project-f587561f-e5a2-4b2d-9ae3-cac2bab6c8d11492613359-content-0x0.png
project-f587561f-e5a2-4b2d-9ae3-cac2bab6c8d11492611980-content-0x0.png
project-f587561f-e5a2-4b2d-9ae3-cac2bab6c8d11492612001-content-0x0.png
project-f587561f-e5a2-4b2d-9ae3-cac2bab6c8d11492612020-content-0x0.png
info@4f48.pl
info@tomekskacze.pl
Szczegóły projektu: www.4F48.pl