Afryka-weterynaryjna praktyka

Kampania się zakończyła

22%

postęp

1800

z 8000 PLN

72 dni

do końca (30-03-2018 g. 19:34)

zbiórka ciągła
Jestem studentką weterynarii, która dostała szansę wyjazdu do RPA. Jest to marzenie od dziecka, które może się spełnić!

Afryka dzika, jeszcze nie odkryta...

Jestem studentką 3 roku weterynarii na Uniwesrytecie Przyrodniczym w Lublinie. Naukę staram się połączyć z pracą jako opiekun zwierząt domowych.

Pomoc zwierzętom to całe moje życie i największa pasja. Od dawna szukam właściwej ścieżki, którą po studiach chciałabym podążyć-psy i koty? Konie czy krowy? W końcu wybrałam...Zwierzęta egzotyczne i dzikie!

Na tę decyzję wpływ miały praktyki w ZOO w Łodzi oraz Gdańsku, wolontariat w klinice weterynaryjnej, wolontariat w fokarium na Helu, a także ogromna fascynacja moimi ukochanym zwierzętami- słoniami. 

project-e1f09c6c-10e5-4896-9833-cfa51ea82a031515524677-content-0x0.jpg
Zoo Gdańsk

Weterynaria... i nie tylko

Moją drugą pasją jest podróżowanie! Zwiedziłam różne zakątki świata żeglując na brygu "Fryderyk Chopin" oraz "Roztocze". Dzięki temu nie boję się wyzwań i wypraw w nieznane. Jednak dotychczasowe podróże nie pozwoliły mi na połączenie ichzmoją pasjąpomagania zwierzętom. Nigdy wcześniej nie dotarłam jeszcze na koniec świata, jakim jest RPA, którego niepowtarzalna fauna i flora od dawna mnie pociągały. 

project-e1f09c6c-10e5-4896-9833-cfa51ea82a031515525169-content-0x0.jpg
Fokarium, Hel 2017

Skąd ten pomysł?

Pod koniec 2017 roku dowiedziałam się o projekcie Katarzyny Kołodziejczyk, która w Afryce gościła już nie raz. Obejmuje on wyjazd do rezerwatu Shamwari w terminie 1-17.07.2018r grupy 9 studentów Wydziałów Weterynaryjnych z całej Polski.

Pani Kasia, administratorka strony VetAway oraz pomysłodawczyni i organizatorka wyprawy, przeprowadzała na naszym Uniwersytecie prelekcję na temat swoich przygód w RPA. Napisałam do niej i udało mi się zarezerwować ostatnie wolne miejsce!

To cud, pomyślałam, marzenia jednak się spełniają!

Poniżej przedstawiam link do wywiadu z organizatorką wyjazdu dla "Dzień dobry TVN"

https://dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/polka-wsrod-dzikich-zwierzat-w-afryce-spelnia-swoje-marzenia,249988.html

Co właściwie będziemy robić w Afryce?

Na miejscu będziemy szczepić, leczyć, chipować, przewozić, karmić i opiekować się afrykańskimi zwierzętami. Lwy, nosorożce, zebry, guźce, a przede wszystkim słonie, będą pod naszą opieką. Oczywiście to wszystko pod okiem doświadczonej i przemiłej kadry lekarzy. 

Podczas pobytu oprócz zebrania ciekawych doświadczeń, jak również poznania interesujących ludzi będziemy mogły bezpośrednio uświadomić sobie ogrom i powagę problemu, jakim jest kłusownictwo. Nauczymy się, jak z nim walczyć i zapobiegać.

Poniżej dwa filmiki naszej organizatorki z poprzednich wypraw, a na nich wyzwania, które na nas czekają!

Możliwość udziału w wyprawie już w tym roku, była dla mnie nie tylko cudem, ale i zaskoczeniem... Pozostało mało czasu, a suma do zebrania jest znaczna i zdecydowanie wykracza poza mój studencki budżet. 

Koszty biletów to ok.4500 zł, ubezpieczenie 300 zł, szczepienia ok.1200 zł (dur brzuszny, wścieklizna, żółtaczka x 3 dawki), a także samego zakwaterowania i wyżywienia (ok.8 tys.zł) - w sumie 14 tys.zł. Część opłat ponieść musimy już w styczniu/lutym (pierwsza rata zakwaterowania), natomiast maju/czerwcu- reszta opłat. 

Z góry dziękuję za każde wsparcie! 

Dzięki Wam mogę zrealizować marzenie mojego życia!