Przywróćmy radość życia mojemu mężowi dzięki wózkowi!

Kampania się zakończyła

81%

postęp

5300

z 6500 PLN
do końca (14-02-2019 g. 23:59)

zbiórka ciągła
Chcę przywrócić mojemu mężowi sens życia! Potrzebujemy środków na składany elektryczny wózek inwalidzki, dzięki któremu mąż znów będzie czuł się potrzebny.

Pomóż przywrócić sens życia mojemu mężowi

Mam na imię Anna i chcę przywrócić mojemu mężowi sens życia! Oboje z mężem jesteśmy w wieku 70 lat i oboje jesteśmy niepełnosprawni ze względu na narządy ruchu – mąż stopnia znacznego, ja stopnia umiarkowanego. Potrzebujemy dla męża składany elektryczny wózek inwalidzki, niestety pomimo dofinansowania przez NFZ i obiecania środków przez PFRON brakuje jeszcze 6 500 złotych. 

Dlaczego to takie ważne?

Ryszard od kilku miesięcy uwięziony jest w naszym mieszkaniu z powodu braku wózka. Zakupiony składany elektryczny wózek inwalidzki przywróci mężowi sens życia, będzie czuł się użyteczny. Teraz z bezsilności myśli o zakończeniu leczenia, boi się zostać rośliną. Potrzebujemy środków na zakup składanego, elektrycznego wózka inwalidzkiego, aby mąż mógł z niego korzystać nie tylko w domu czy na działce, ale również po wyjęciu go z samochodu dojechać na badania w szpitalu, do lekarzy czy znajomych, jak również do robienia zakupów.

Historia choroby i leczenia Ryszarda

Mąż jest po 12 operacjach na kręgosłupie, 16 lat miał podawaną morfinę, w tym przez 10 lat poprzez zakupioną przez nas przeciwbólową pompę morfinową. W 2016 roku mąż się przewrócił i nastąpiło rozszczelnienie pompy, która została usunięta, a został wszczepiony mężowi stymulator prądowy. Każdy ruch kończyn dolnych to dla niego ogromny ból. Stymulator nie do końca spełnia swoją rolę. Mąż jest pod opieką Poradni Leczenia Bólu i Oddziału Neurochirurgii. Ryszard od początku choroby walczy z bólem i chce chodzić, niestety nie utrzymuje się na nogach. Od dwóch lat sporadycznie, ze względu na wysokie koszty, jest wspomagany przez marihuanę medyczną. Od 1,5 roku jego lewa ręka jest bezsilna, ma jedynie prawą rękę sprawną. Mąż ma certyfikowanego psa asystującego. 

Czego potrzebujemy, aby przywrócić mojemu Rysiowi radość życia?

W powstałej sytuacji mąż stracił motywację do życia. W ostatnich latach swojej pracy zawodowej pomimo choroby był dyrektorem oddziału dolnośląskiego Polskiej Organizacji Pracodawców Osób Niepełnosprawnych i Pełnomocnikiem ds. Osób Niepełnosprawnych w randze dyrektora Biura Polityki Społecznej i Osób Niepełnosprawnych Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego. Ze względu na jego doświadczenia zawodowe, trudno mu przyjąć pomoc od innych. Uważa, że to on jest tym od pomagania! Jednak dostosowany do jego potrzeb elektryczny wózek inwalidzki to dla niego szansa na lepsze życie i samopoczucie. Można powiedzieć, że okno na świat. Pomóżcie otworzyć je dla niego! Brakuje nam 6500 złotych, aby Rysiek pomimo bólu i licznych operacji, mógł nadal cieszyć się życiem.