Ocal orlika, sóweczkę i stare drzewa

Kampania się zakończyła

0%

postęp

1022

zebrano w PLN
do końca (23-11-2017 g. 10:03)

zbiórka ciągła
Pomóż nam chronić orlika krzykliwego, sóweczkę i stare drzewa przed wycinką, i wspieraj nas w działaniach na rzecz utworzenia stref ochronnych dla tych ptaków.

Cel kampanii

Ocal chronione gatunki ptaków i stare drzewa przed wycinką w Puszczy Karpackiej. Orlik krzykliwy i sóweczka wymagają ochrony strefowej. W najbliższych miesiącach rozpoczną swoje lęgi. To czy uda im się przetrwać w lasach Puszczy Karpackiej, będzie zależeć od ochrony starych drzew i wyznaczenia stref ochronnych wokół miejsc ich gniazdowania. Dlatego prosimy Was o wsparcie naszego projektu.

W tym roku chcemy zlokalizować do 20 dziupli zasiedlonych przez sóweczkę. W przypadku orlika chcemy znaleźć do 20 gniazd. Lokalizacje te zgłosimy do ochrony strefowej. Dzięki temu 7% orlików i 18% sóweczek, które nie mają dzisiaj strefy w Puszczy Karpackiej - będą ją miały zgłoszoną. Decyzja w tej sprawie będzie należeć do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie. W następnych latach chcemy kontynuować nasze działania. W ubiegłym roku, dzięki podobnej akcji i wsparciu za pośrednictwem crowdfundingu, udało się nam zgłosić 16 nowych stref dla orlika i 10 dla sóweczki

Szacuje się, że aż 65% par orlików gniazdujących na tym terenie nie ma wyznaczonych stref ochronnych. W przypadku sóweczek – żadna z par nie ma do dzisiaj zatwierdzonej takiej strefy (chociaż 18 wniosków jest rozpatrywanych)! Możesz to zmienić!

Dlatego potrzebujemy Twojej pomocy. Dzięki pracy terenowej ornitologów i przyrodników uda się opracować aktualną mapę miejsc gniazdowania orlików i sóweczek. Potrzebujemy tych danych, bo obszar ten nie jest odpowiednio chroniony, i prowadzona jest na nim wycinka drzew, również w okresie lęgowym. Na podstawie znalezionych gniazd orlika i zasiedlonych przez sóweczkę dziupli zgłosimy wnioski o utworzenie stref ochronnych. Tym samym zwiększymy szansę na ocalenie nie tylko orlików i sóweczek, ale również starych drzew i wielu cennych gatunków, związanych z pomnikowymi jodłami i bukami.

Budżet kampanii

Wszystkie środki zebrane w ramach kampanii przekażemy na sfinansowanie pracy ornitologów i przyrodników w terenie. Na znalezienie jednego gniazda orlika potrzebujemy 500 złotych. Podobnie jest w przypadku dziupli sóweczki. 

W tym roku chcemy zlokalizować do 20 dziupli zasiedlonych przez sóweczkę. W przypadku orlika chcemy znaleźć do 20 gniazd.  Potrzebujemy pieniędzy na wynagrodzenie ornitologów, specjalizujących się w wyszukiwaniu miejsc gniazdowania orlików i sóweczki. Znalezienie jednego miejsca trwa średnio 3 dni. Koszt pracy 3 ornitologów za trzy dni to 380 złotych. Do tego dochodzą koszty noclegów 60 złotych i 60 złotych na transport. W następnym roku będziemy kontynuować nasze działania.

500 złotych może uratować jedno miejsce lęgowe orlika krzykliwego lub sóweczkę i drzewa, rosnące w ich strefi ochronnej. 500 złotych pomoże utworzyć jeden "mikrorezerwat", którym jest strefa ochronna wyznaczana dla jednego z tych dwóch gatunków ptaków.

Liczy się każda wpłata. Każdy kto wesprze nasz projekt kwotą 50 zł otrzyma niezwykły album "Puszcza Karpacka". Osoby, które przekażą minimum 500 złotych zostaną zaproszone na jednodniowy spacer po projektowanym Turnickim Parku Narodowym. Osoby, które wpłacą 1000 złotych i więcej, spędzą weekend w turnickich lasach wspólnie z naszymi ekspertami.

Dlaczego to takie ważne?

Jak co roku, w Karpaty z afrykańskich zimowisk wróciły orliki krzykliwe. Aktywne są sóweczki, najmniejsze sowy w Polsce, które nie opuszczają naszego kraju, nawet zimą. To czy uda im się przetrwać w lasach Puszczy Karpackiej, będzie zależeć od ochrony starych drzew i wyznaczenia stref ochronnych wokół miejsc ich gniazdowania.  Na obszarze wschodniej części polskich Karpat, od Beskidu Niskiego po Bieszczady i Pogórze Przemyskie, występuje nie mniej niż 280 par orlików i nie mniej niż 110 par sóweczek.

Orliki krzykliwe często wybierają stare drzewa do założenia gniazd. Takich drzew, których nie zasadził człowiek, jest jednak coraz mniej w Puszczy Karpackiej. Znikają każdego dnia z obszaru Puszczy Karpackiej. Z perspektywy prowadzonej gospodarki leśnej są traktowane jako "zaniedbanie gospodarcze" - drzewo stare, a co za tym idzie, drzewo, które trzeba wyciąć, bo będzie „podatne na choroby”. Dzieje się tak, pomimo opinii naukowców, wskazujących na konieczność ochrony ostatnich fragmentów lasów o charakterze lasu naturalnego w Karpatach. Niestety do dziś nie powstał Turnicki Park Narodowy, nie został poszerzony Bieszczadzki Park Narodowy i nie utworzono nowych rezerwatów. W ostatnich fragmentach Puszczy Karpackiej trwa wycinka, prowadzona również w okresie lęgowym.

Jedynym ratunkiem jest zgłoszenie drzewa z gniazdem orlika do objęcia ochroną strefową. W praktyce oznacza to, że w okresie lęgowym w promieniu 500 metrów, w okresie lęgowym, nie mogą być prowadzone prace leśne, w tym wycinka drzew. W pozostałym okresie strefa wynosi 100 metrów wokół drzewa. W przypadku sóweczki jest to 50 metrów. Jest to jedyne rozwiązanie, jakie w obecnym stanie prawnym możemy zastosować.

Podstawowe informacje o sóweczce i orliku krzykliwym

Sóweczka: "Nasza najmniejsza sowa, nieco mniejsza od szpaka. Sylwetka krępa z małą głową i krótkim ogonem. Wierzch ciała brunatny, upstrzony białymi drobnymi plamkami. Spód białawy, brunatno kreskowany. Szlara słabo zaznaczona. Nad żółtymi oczami krótkie białe brwi. Ogon biało paskowany. O zmierzchu i świcie odzywa się wielokrotnie powtarzanym gwizdem „pju” i czasami w zaciekawieniu podlatuje do obserwatora. Sóweczka, mimo swoich niewielkich rozmiarów jest postrachem drobnych ptaków i  potrafi schwytać ofiarę nawet większą od siebie, np. dzięcioła czy drozda." Za ptaki.info.

Orlik krzykliwy: "Orlik krzykliwy jest wyraźnie mniejszy od orła przedniego, ale w porównaniu z myszołowem lub błotniakiem, to całkiem pokaźny ptak. Samice są zazwyczaj nieznacznie większe od samców. Rozpiętość skrzydeł okazałych samic osiąga ponad 160 cm, a długość ciała ok. 65 cm. Ważną  cechą w sylwetce lecącego ptaka jest tendencja do wyginania części dłoniowej skrzydła ku dołowi. W ubarwieniu orlika krzykliwego dominują różne odcienie brązu, od ciemnobrunatnych lotek i sterówek, poprzez jasnobrązowe upierzenie tułowia i pokryw skrzydłowych po żółtobrązowy wierzch głowy. Jasny odcień pokryw i głowy jest ważną cechą odróżniającą orlika krzykliwego od typowo ubarwionych orlików grubodziobych. Szpony i nasada dzioba są jaskrawo żółto ubarwione. Młode pierwszoroczne ptaki są wyraźnie ciemniejsze od rodziców. Na końcach pokryw skrzydłowych i  nadogonowych w pierwszej szacie występują wyraźne białe plamki." Za koo.org.pl

Nasz zespół

Nasz zespół złożony z ornitologów wyrusza w teren już na początku marca. Prace terenowe są prowadzone wieloetapowo i są dostosowane do kalendarza biologicznego sóweczek i orlików.

Nasza Fundacja działa od 2008 roku. Jesteśmy leśnikami i przyrodnikami. Wspólnie ze społecznością lokalną staramy się działać na rzecz ochrony naszego wspólnego dziedzictwa. Ochrona przyrody Karpat oznacza rozwój regionu i powstanie nowych miejsc stałego zatrudnienia.

Działamy lokalnie, bo to właśnie w terenie jest najwięcej do zrobienia. Pomóż nam chronić dziedzictwo przyrodnicze Karpat.

Wejdź na www.przyrodnicze.org

W ubiegłym roku udało nam się zgłosić 16 nowych stref dla orlika i 10 dla sóweczki! Przeczytaj więcej na stronie Przyrodnicze.org