KUBIC(k)A zbiera na bolid

Kampania się zakończyła

92%

postęp

46160

z 50000 PLN

8 dni

do końca (30-06-2018 g. 01:55)

zbiórka ciągła
Wesprzyj mnie w zakupie niezawodnego wózka, bym mogła osiągać najlepsze rezultaty w życiu. Nie daj się wyprzedzić - zrób to teraz, a zobaczysz, że dobro wraca.

Tak jak kierowca wyścigowy potrzebuje niezawodnego bolidu, by osiągać najlepsze wyniki na torze, tak ja potrzebuję niezawodnego wózka, by osiągać najlepsze rezultaty w życiu.

Wyobraź sobie, że cały dzień chodzisz w swoich ulubionych butach, które po wielu latach użytkowania stają się wysłużone, popękane i rozciągnięte. Chodzisz w nich do szkoły, pracy, na imprezę. Każdego dnia chcesz jak najwięcej zrobić i być w wielu miejscach. Każdego dnia jesteś aktywny, masz wiele planów i marzeń do zrealizowania. Aż tu nagle, gdy przechodzisz przez kałużę, pęka Ci podeszwa i masz but pełen wody, lub gdy biegniesz, łamie Ci się obcas. Co wtedy myślisz i czujesz? Pewnie Twoją pierwszą myślą będzie „Muszę kupić nowe buty”. I pewnie je kupisz, bo są Ci niezbędne, a kosztują kilkadziesiąt - kilkaset złotych. A co byś poczuł, gdybyś nie miał wyboru i musiał kupić buty ponad 100 razy droższe?

Nazywam się Agnieszka Kubicka. Od urodzenia choruję na postępujący Rdzeniowy Zanik Mięśni. Do codziennego funkcjonowania i wszystkich codziennych czynności potrzebuję pomocy drugiej osoby. Moje mięśnie z dnia na dzień są słabsze, co powoduje, że coraz bardziej tracę swoją niezależność. Wózek elektryczny jest tym, co daje mi jeszcze namiastkę niezależności.

Mimo moich ograniczeń, chcę być aktywna na ile to tylko jest możliwe - jeszcze więcej działać, zwiedzać i czerpać z każdego dnia. Spełniam się śpiewając, ale również pomagając innym. Wraz z narzeczonym, który również porusza się na wózku, założyliśmy Fundację Wózkowicze i portal wozkowicze.pl. Poprzez nasze działania przełamujemy stereotypy dotyczące osób niepełnosprawnych oraz aktywizujemy, zachęcamy i motywujemy osoby niepełnosprawne do wyjścia naprzeciw ludziom oraz pokonywania swoich ograniczeń.

Mój aktualny wóz ma już wiele lat i stał się bardzo awaryjny, dlatego potrzebuję nowej maszyny - mniej awaryjnej, szybszej i dostosowanej do moich potrzeb.

Jak może zdążyłeś zauważyć, moje nazwisko niewiele różni się od nazwiska znakomitego kierowcy Formuły 1. To jednak nie jedyne moje podobieństwo z nim. Podobnie jak Robert Kubica chce wrócić na tor i ścigać się z innymi, tak i ja pragnę wrócić do normalnego życia bez zamartwiania się o mój pojazd i obaw o kolejne awarie.

Na moim koncie znajduje się już wiele nagród i wyróżnień, które nie tylko dodają mi motywacji do działania, ale także pokazują, że dobro zawsze wraca ze zdwojoną siłą:

- Laureatka konkursu „Lady D” w kategorii „Dobry start” – październik 2017;

- Laureatka konkursu „Poznański Wolontariusz roku 2016”;

- Dwukrotna laureatka Plebiscytu programu Wyzwanie w kategorii „Człowiek Roku wśród osób niepełnosprawnych”;

- Laureatka wielu festiwali muzycznych dla osób niepełnosprawnych m.in. w Ciechocinku, Środzie WLKP., Jarocinie, Lubsku;

- Nagrałam dwie płyty, jedną amatorską „Agnieszka”, a drugą z kolędami „Muzyczna wieczerza Wigilijna” wraz z Michałem Bajorem, Eleni, Haliną Benedyk i Rudim Szubertem. Ponadto podczas swej drogi muzycznej miałam przyjemność występować z takimi artystami jak Irena Santor i Edyta Gepert.

Na moim wózku jeżdżę codziennie, spędzam na nim po kilkanaście godzin w ciągu dnia. Jeżdżę wszędzie gdzie się da. Ale gdy jadąc chodnikiem mój wóz nagle staje, moja pierwsza myśl to „Jak dojadę do domu i co znów się popsuło?”. Nie chcę nawet myśleć, co zrobię, gdy wózek stanie na przejściu dla pieszych, gdy światło zmieni się na czerwone… Niestety mój wóz jest już wysłużony i musi zjechać do wiecznego pit-stopu. A ja muszę kupić nowy wózek, którego koszt to 50 tys. złotych. Zastanawiasz się, dlaczego tak dużo? A to dlatego, że musi być wyjątkowy i specjalnie dopasowany do moich potrzeb i drobnej budowy. Tak jak jak niektórzy muszą kupować buty, sukienkę czy garnitur szyty specjalnie dla nich, by leżał idealnie, tak ja potrzebuję wózka uszytego na miarę dla mnie.

Wózek szyty dla mnie na miarę musi m.in. mieć takie funkcje:

Uśmiechnij się i kliknij u góry ekranu zielony przycisk „Wesprzyj” - po kliknięciu w niego pojawi się możliwość wpłacenia dowolnej kwoty na mój nowy bolid. Tobie zajmie to dwie minuty, a mi przyniesie realną pomoc i brak obaw, że znów stanę gdzieś na chodniku ;-).

Nie daj się wyprzedzić - zrób to teraz, a zobaczysz, że dobro wraca.

Co jeśli zbiorę więcej funduszy? Bez obaw, każda złotówka zostanie bardzo dobrze wykorzystana. Nadwyżkę funduszy przeznaczę na akcesoria do nowego wózka, jak np. dodatkowe opony, torba na oparcie, czy pasy bezpieczeństwa oraz niezbędną dla mnie rehabilitację.

Chcesz wiedzieć więcej o mnie? Zajrzyj tutaj:

Chcesz nawiązać ze mną kontakt, a może masz pytania? Znajdź mnie na Facebooku lub napisz do mnie mail na kubickazbieranabolid@gmail.com.

Dziękuję TOBIE, za doczytanie wszystkiego do końca. W podziękowaniu zapraszam do wysłuchania piosenki, którą dla Ciebie śpiewam.

Dziękuję zespołowi wyścigowemu PUT Motorsport, tworzonemu przez studentów Politechniki Poznańskiej, dzięki którym mogłam wsiąść do prawdziwego bolidu i poczuć się na chwilę jak Robert Kubica. Dziękuję, że nie powiedzieliście „nie” na mój pomysł zdjęć w bolidzie.

 

Dziękuję fotografowi Bartkowi Piaseckiemu, który uwiecznił swoim fotograficznym okiem mój szalony pomysł zdjęć w bolidzie.

Dziękuję moim przyjaciółkom Natalii i Justynie, że zawsze są ze mną i wspierają we wszystkich szalonych i mniej szalonych pomysłach, że noszą mnie na rękach i wsadzają wszędzie gdzie chcę, nawet w bolid. A uwierzcie - nie było to łatwe ;-)

 

Dziękuję mojemu Sebastianowi za codzienne wsparcie i pomoc we wszystkim łącznie z naprawami wózka i holowaniem mnie, gdy gdzieś utknę.

Like a rally driver needs a reliable racing car to have the best results on the race track, I need a reliable wheelchair to have the best results in my life.

Imagine that you wear your favourite shoes all days long, but after many years they are old, cracked and stretched. You wear them at school, at work, at parties. Every day you want to do as much as possible and to be in many places. Every day you are active, have many plans and dreams. But suddenly, when you are crossing a puddle, the sole is broken and your shoe fills with water, or when you are running, a high heel breaks. What do you think and feel in such situations? Probably your first thought will be “I must buy new shoes”. And certainly you’ll buy them, as they are necessary, but they cost several dozen or several hundred euro/dollars/pounds, etc. How would you feel if you had no choice and had to buy shoes that are 100 times more expensive?

My name is Agnieszka Kubicka. Since infancy I have suffered from progressive spinal muscular atrophy (SMA). My muscles are getting weaker and weaker, so I’m more and more dependent on others. A power wheelchair gives me a substitute of independence.

In spite of my limitations, I want to be active as much as possible: do good things, visit new places, and enjoy every single day. I’m the happiest when I can sing, but also when I can help others. Together with my fiancé, who also goes in a wheelchair, we have created the portal wozkowicze.pl (for wheelchair users) and set up the Wózkowicze Foundation. Our activity is aimed to challenge stereotypes concerning disabled people, so we stimulate, encourage, and motivate disabled people to be outgoing and to overcome their limitations.

My current wheelchair is old and needs to be repaired more and more often, so I need a new one, which would be more reliable, faster, and adapted to my needs.

As you may have noticed already, my surname only slightly differs from that of an eminent Formula 1 driver. However, it is not my only similarity to him. Very much like Robert Kubica wants  to return to the race track and compete with others, I also want to return to normal life without worrying about my vehicle and the problems caused by its repeated failures.

I have received many awards and distinctions, which not only give me motivation to do even more, but also show that good deeds always return with redoubled strength J

- Winner of the "Lady D" competition in the category "Good start" – October 2017.

- Winner of the "Poznań Voluntary Worker of the Year" competition in 2016.

- Double winner of the "Challenge" programme in the category "Disabled Person of the Year".

- Winner of many musical festivals for disabled people, e.g. in Ciechocinek, Środa Wielkopolska, Jarocin, Lubsko.

- My recordings are available in 2 albums: an amateur one "Agnieszka", and a professional album of Christmas carols "Muzyczna Wieczerza Wigilijna" with well-known Polish singers: Michał Bajor, Eleni, Halina Benedyk, and Rudi Moreover, on my musical way, I was pleased to perform with other famous Polish singers, like Irena Santor and Edyta Gepert.

I use my wheelchair every day, spending more than 10 hours in it. I go in it wherever possible. However, if while going on a pavement my vehicle stops suddenly, my first thought is: “How will I get back home and what’s wrong again?”. I don’t even want to think what I’ll do if the wheelchair stops on a zebra crossing when the light turns red… Unfortunately my current vehicle is old and must go to an eternal pit stop. And I must buy a new wheelchair, which costs 50 000 PLN (= 12 000 EUR). You wonder why so expensive? Because it must be exceptional and well-adapted to my needs and slender body. Some people must buy tailored shoes, dress or suit, for ideal fit, and – similarly – I need a tailored wheelchair for me.

My tailored wheelchair must be equipped as follows:

Smile and click at the top of the screen the button “Support” – after clicking, you’ll be able to donate any amount of money on my new racing car. It will take you 2 minutes, but will give me real help and free me from fear that I will be stopped somewhere on the pavement ; -)

Do not allow others to overtake you – do it now, and you will see that good deeds return to you.

What if I collect more funds? No worry, every sum would be used very efficiently. The extra funds would allow me to buy accessories for the new wheelchair, such as spare tires, a back bag or safety belts, and rehabilitation, which is necessary for me.

Do you want to know more about me? Look here:

Do you want to get in touch with me, or you have any questions? Find me on Facebook or send me a message to kubickazbieranabolid@gmail.com

I thank YOU for reading to the end. In return, I would like to invite you to listen to my song, which I sing for you.

I’m grateful to the PUT Motorsport racing team, formed by students from the Poznań University of Technology, as thanks to them I was able to sit in a real racing car and feel for a while like Robert Kubica. Thank you that you did not answer “no” to my idea to have a picture of me in the racing car.

I thank the photographer Bartek Piasecki, who has immortalized with his camera my crazy idea to have a picture in the racing car.

I’m grateful to my friends Natalia and Justyna that they are always with me and support me in my more or less crazy ideas, that they carry me on their hands and place me wherever I want, even inside the racing car. Believe me, it wasn’t easy ; -)

Last but not least, I thank my Sebastian, for supporting me and helping me with everything, including repair of my wheelchair and hauling me when I get stuck somewhere.