IRONMANI dla MAŁEGO KSIĘCIA

Kampania została sfinansowana!

133%

postęp

13395

z 10000 PLN
do końca (15-09-2019 g. 13:19)

zbiórka ciągła
Projekt ma na celu zebranie jak największej kwoty na rzecz Hospicjum im. Małego Księcia w Lublinie. Połączyć go chcę ze startem na MŚ w triathlonie we wrześniu.

IRONMANI DLA MAŁEGO KSIĘCIA

Cel Kampanii

Celem projektu jest zebranie jak największej kwoty na wsparcie działalności Hospicjum im. Małego Księcia w Lublinie. Środki zostaną przeznaczone na:

  • całodobową opiekę nad podopiecznymi hospicjum w ich domach; tj. zakup potrzebnego sprzętu, transport, wynagrodzenie personelu medycznego,

  • opiekę nad rodzinami w żałobie; tj. spotkania terapeutyczne, wyjazdy dla rodzeństwa w żałobie,

  • zakup sprzętu medycznego,

  • zakup leków i środków higieniczno-opatrunkowych dla podopiecznych.

Z najpilniejszych bieżących potrzeb planujemy zakup:

 czujników i baterii do pulsoksymetrów,

 drenów do ssaków i do koncentratorów,

 sond przeciwodleżynowych,

 filtrów do tracheostomii,

 gazików włókniowych do pielęgnacji rurki tracheotomijnej i PEG-a,

 podkładów chłonnych do łóżeczek dla dzieci,

 odżywek o wzmocnionej kaloryczności dla dzieci,

 gazików i strzykawek.

Prowadzenie i utrzymanie Hospicjum to studnia bez dna, a jego podopieczni nie mają dużo czasu, by czekać na pomoc... :(

Informacje o beneficjencie

Lubelskie Hospicjum dla Dzieci im. Małego Księcia

Lubelskie Hospicjum dla Dzieci im. Małego Księcia od 22 lat zapewnia bezpłatną całodobową opiekę medyczną najciężej chorym dzieciom w ich domach w Lublinie oraz w województwie lubelskim. Hospicjum umożliwia pobyt dziecka W DOMU przy zachowaniu wysokich standardów opieki medycznej, psychologicznej, pedagogicznej, socjalnej oraz duchowej.

Dodatkowo prowadzi Oddział Stacjonarny w Domu Małego Księcia, obejmujący opieką dzieci, które z różnych powodów nie mogą otrzymać opieki w domu oraz hospicjum perinatalne, wspierające rodziców oczekujących na narodziny chorego dziecka.

Dziś opiekuje się 46 rodzinami dzieci i młodzieży, które mieszkają na terenie woj. lubelskiego oraz 8 dziećmi w hospicjum stacjonarnym w Lublinie.

Celem opieki hospicjum jest poprawa jakości życia Podopiecznych, poprzez otaczanie ich specjalistyczną opieką medyczną, psychologiczną, pedagogiczną, socjalną, duchową. Opieka jest bezpłatna dla rodzin Podopiecznych. Finansuje zakup leków oraz specjalistycznego sprzętu medycznego, który funkcjonuje w domach dzieci lub na oddziale stacjonarnym.

Udaje im się nie tylko ograniczać ból odczuwany przez Podopiecznych, ale także wnieść do ich życia radość poprzez spełnianie ich dziecięcych marzeń.

Po śmierci dziecka rodzeństwo i rodzice korzystają ze wsparcia w trakcie regularnych spotkań w ramach grup wsparcia dla rodzin w żałobie. Osieroconemu rodzeństwu organizujemy terapeutyczne darmowe wyjazdy w okresie wakacji letnich i zimowych (osobno dzieci i młodzież). Opieka trwa więc od zakończenia leczenia przyczynowego do ostatniego etapu żałoby.

Hospicjum od początku swojej działalności jest prowadzone przez Ojca Filipa Buczyńskiego. To jest prawdziwy Człowiek z Żelaza, który poświęcił swoje życie na walkę o rozpalanie iskier szczęścia i radości tam, gdzie choroba może to życie przedwcześnie odebrać.

Parę słów o mnie

Nazywam się Piotrek Saniawa. Pochodzę z Lublina. Od 6 lat amatorsko trenuję triathlon. Sport ten wciągnął mnie od razu i stał się moim stylem życia. Mówi się, że suma nałogów musi się zgadzać, więc ja rzucając używki "barowe", wciągnąłem się w pracę nad zdrowym stylem życia i poprawianiem wyników sportowych.

Nie jestem specjalnie utalentowany w kierunku triathlonu, ale systematycznością i ciężką pracą co roku poprawiałem swoje wyniki i osiągałem kolejne cele. Jednym z nich był start na Mistrzostwach Świata w triathlonie na dystansie 1/2 Ironmana. Po dwóch nieudanych podejściach udało mi się w zeszłym roku na zawodach Ironamana w Gdyni zdobyć awans na upragnione Mistrzostwa Świata, które w tym roku odbędą się we wrześniu w Nicei we Francji.

Równocześnie zdobyłem Mistrzostwo Polski w kat. wiekowej 35-39 lat na dystansie 1/2 Ironmana. Dotychczas zdobyłem dwa złote i srebrny medal Mistrzostw Polski kat. wiekowej na dystansach: sprint, olimpijski oraz 1/2 IM. Kilkukrotnie udało mi się stanąć na podium krajowych zawodów zarówno w kat. wiekowych jak i w klasyfikacji ogólnej. 

Początkowo pomysł na tego typu projekt powstał wyłącznie jako plan biznesowy. Po prostu chciałem uzyskać przynajmniej częściowo zwrot kosztów całego przedsięwzięcia, który mały nie jest... W międzyczasie zorientowałem się, że w sąsiedztwie prowadzonego przeze mnie żłobka mieści się lubelskie Hospicjum.

Kolejnym pomysłem było połączenie prywatnej zbiórki z działalnością charytatywną. Ja zarobię, ale i Hospicjum uzyska konkretne korzyści. Jednak triathlon to jest piękny sport, który podczas długich treningów daje dużo czasu do przemyśleń. Myślałem o podopiecznych Hospicjum, ich rodzinach, ich prywatnej tragedii, w której muszą się odnaleźć i walczyć o każdy dzień ze sobą. Pomyślałem jakim jestem szczęściarzem, że jestem sprawny i zdrowy, i mogę realizować swoje pasje.

Pomyślałem też o swoim synu i o tym jak bym się czuł, gdybym wiedział, że nosi w sobie taką tykającą bombę... Jak już pokroiłem całą cebulę w domu, to postanowiłem, że nie wezmę ani grosza dla siebie i zrobię wszystko, żeby zebrać jak najwięcej kasy dla tych dzieciaków. Dodatkowo wszelkie nagrody finansowe od tamtej pory zobowiązuję się przekazywać na cele charytatywne. I zapewniam Was, że świetnie się z tym czuję i Wy też się świetnie poczujecie jak wesprzecie ten projekt. DOBRO POWRACA! TYLE. :)   

Co poza tym ;)

Ponieważ projekt cały czas się rozwija, więc nie jest nam znany jeszcze pełen wachlarz gratyfikacji dla naszych darczyńców.

Planujemy przygotować:

  • karty pamiątkowe z imiennymi podziękowaniami,

  • unikatowe koszulki projektowe,

  • unikatowe gadżety sportowe typu czapeczki, buffy itp.,

  • unikatowe plakaty projektowe,

  • wszystkie te gadżety postaram się ozdobić autografami najwiękrzych gwiazd triathlonu, jakie uda mi się spotkać podczas mistrzostw :),

  • największe perełki zostaną wystawione na licytację na rzecz projektu.

Jeszcze raz zachęcam do pomocy. Zrób sobie prezent i pomóż innym! :)

LUDZIE Z ŻELAZA NIOSĄ SERCA NA DŁONI!!!